Pierwszy tatuaż i jego cover

Jeżeli czytasz ten wpis, to najprawdopodobniej interesuje Cię zrobienie tatuażu. Tego pierwszego. Rozumiem emocje, które Ci towarzyszą. Jeżeli jesteś bardzo młodą osobą, to przemyśl swój wybór i zastanów się sto razy, zanim podejmiesz ostateczną decyzję. Ja swój pierwszy tatuaż zakryłam po 10 latach.

Pierwszy tatuaż

Miałam 17/18 lat, kiedy podjęłam decyzję o pierwszym tatuażu. Co prawda sam motyw nie miał żadnej większej idei, ale sprawa była mocno przemyślana. Wymyśliłam sobie tatuaż przy kości biodrowej. Piękny motyl, którego sama narysowałam w stylu… tribal. Jezu, sama z siebie się śmieję. Jak to możliwe, że kiedykolwiek mogłam uznać to za genialny pomysł?! Bo wiecie… projekt wyszedł spod mojej własnej „artystycznej ręki”. Są wśród nas tacy, co pamiętają czasy bez Facebooka, gdzie nie miało się dostępu do portfolio tatuażysty, dopóki nie ruszyło się tyłka do studia. Swój tatuaż robiłam u tatuażysty w jego domu. Pamiętam, że za tatuaż zapłaciłam 150 zł. Pamiętam, że wtedy wydawało mi się to bardzo rozsądną ceną. Ja tu gadu-gadu, a Ty na pewno chcesz zobaczyć to cudo. Więc uważaj… 

Tadam!

Pierwszy tatuaż - God save Ann

Pierwszy tatuaż

Za słabo widać? To pozwól, że trochę przybliżę 🙂

 

Pierwszy tatuaz zblizenie

Tak to się właśnie prezentowało. Tribalowy motyl – o tym, że jest to motyl, wiem tylko ja, bo nikt inny tego nie widzi 😉 Z gwiazdkami do tego! 

Cover pierwszego tatuażu

W końcu podjęłam decyzję, aby zrobić pierwszy cover i miejmy nadzieję, że ostatni 😉 Jeżeli zdecydujesz się na cover musisz pamiętać, że:

a) Cover będzie trochę większy od pierwotnego tatuażu

b) Całościowy projekt jest uzależniony od wzoru, który chcemy pokryć

Jak to wyglądało u mnie? Wysłałam maila do Olie Siiz z Dirty Lust Studio. W mailu załączyłam powyższe zdjęcia tatuażu, który chcę pokryć. Napisałam jaki motyw mnie interesuje i zapytałam, czy Olie jest w stanie zająć się tematem. Dodatkowo załączyłam Olie zdjęcia z jej pracami, na których zaznaczyłam elementy, które mi się podobają. Jeżeli chodzi o cały projekt, to zaufałam tatuatorce, ponieważ wdziałam całe mnóstwo jej prac na FB, którymi jestem do tej pory zachwycona. Umówiłyśmy się na konkretny termin. Po prawie czterech godzinach bólu otrzymałyśmy to: 

 

Pierwszy tatuaż - cover - róża

 

Tak prezentuje się cover mojego pierwszego tatuażu po kilku miesiącach. Jestem bardzo zadowolona z efektu!

Dlaczego cover, a nie usunięcie?

Na pewno zastanawiasz się, czy rozważałam usunięcie tatuażu. Tak, rozważałam. Oglądałam filmiki na You Tube i stwierdziłam, że ból przy usuwaniu jest dużo bardziej przerażający niż zrobienie nowego tatuażu. Dodatkowo bardzo się cieszyłam na myśl o czymś nowym na ciele 🙂 Osoby, które się tatuują doskonale wiedzą, że to wciąga. 

Jesteś młodą osobą i chcesz tatuaż? Mogę Ci powiedzieć jedno. Przemyśl to. Nic się nie stanie, jeśli poczekasz kilka lat i dojrzejesz. Wiem też, że takie gadki starej ciotki niewiele dadzą, zatem moja rada jest taka. Jeżeli robisz pierwszy tatuaż, to rób, bo to jest bardzo fajne, ale niech on będzie mały i w niewidocznym miejscu. Tak na wszelki wypadek 😉 Na duże projekty przyjdzie czas 🙂

 

Podobało się?

← Previous post

Next post →

2 Comments

  1. Pierwsza wersja tatuażu no rzeczywiście,trochę nieudana,delikatnie mówiąc. Ale cover bardzo ładny. Jednak warto oddawać się w ręce profesjonalistów. Bo czasem jednak możemy przecenić swoje zdolności i pozostawić sobie taką nieudaną pamiątkę. Pozdrawiam 😉

    • Moją pamiątkę na szczęście można było „łatwo” zakryć. Dobrze, że nie wpadłam na pomysł tribala na całych plecach 😉

Dodaj komentarz

RSS
Facebook
Facebook
PINTEREST
PINTEREST
INSTAGRAM